Jestem tutaj

W krainę baśni pierwsza wprowadziła go babcia, zwykł mówić – „Życie to najbardziej zdumiewająca bajka” – 145. rocznica śmierci Hansa Christiana Andersena


Baśnie Andersena to klasyka baśni dla dzieci. To uniwersalne opowieści, z których płyną ponadczasowe prawdy, dlatego warto zapoznawać z nimi nasze dzieci. Najpopularniejsze z nich są znane niemal każdemu. Jeśli nawet nie kojarzymy ich autora, z pewnością znajome są nam te tytuły. Kto z nas nie zna Calineczki, Brzydkiego Kaczątka, czy Dziewczynki z zapałkami? Sam autor w najmniejszym stopniu nie pasował do wizerunku pana od bajek. Więcej, wcale go sobie nie życzył. Zastrzegał: Moje baśnie są w takim samym stopniu dla dorosłych, (...) dzieci rozumieją tylko anegdotę, a dopiero jako dorośli dostrzegają i pojmują resztę.





Źródło:.newsweek.pl
Źródło zdjęcia: obliczaludzi.com

Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką. Czy to była kula, synku, czy to serce pękło? Poeta czasu wojny, przedstawiciel pokolenia Kolumbów – 76. rocznica śmierci Krzysztofa Kamila Baczyńskiego - poety czasu wojny, żołnierza, bohatera


Krzysztof Kamil Baczyński "Elegia o... [chłopcu polskim]"

Oddzielili cię, syneczku, od snów, co jak motyl drżą,
haftowali ci, syneczku, smutne oczy rudą krwią,
malowali krajobrazy w żółte ściegi pożóg,
wyszywali wisielcami drzew płynące morze.

Wyuczyli cię, syneczku, ziemi twej na pamięć,
gdyś jej ścieżki powycinał żelaznymi łzami.
Odchowali cię w ciemności, odkarmili bochnem trwóg,
przemierzyłeś po omacku najwstydliwsze z ludzkich dróg.

I wyszedłeś, jasny synku, z czarną bronią w noc,
i poczułeś, jak się jeży w dźwięku minut - zło.
Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką.
Czy to była kula, synku, czy to serce pękło?

20 III 1944 r.



Niepoprawna skandalistka, emancypantka, kobieta wyzwolona. 66. rocznica śmierci Sidone-Gabrielle Colette


Sidonie-Gabrielle Colette urodziła się 28 stycznia 1873 w pobliżu Burgundii, zmarła 3 sierpnia 1954 w Paryżu. Francuska pisarka, autorka powieści obyczajowo-psychologicznych. Znana głównie z opartego na motywach autobiograficznych cyklu o Klaudynie.  Zamiłowanie do literatury odziedziczyła po ojcu, matka natchnęła ją poczuciem wiecznej wolności i swobody. Gabrielle spędziła szczęśliwe dzieciństwo w rodzinnym domu. Uwielbiana przez matkę, wychowała się w rodzinnej atmosferze i otrzymała świeckie wykształcenie. 


Sido, feministka i zdeklarowana ateistka, nauczyła córkę uważnej obserwacji świata. Wpoiła jej, że nie należy się przejmować normami etycznymi, lepiej kierować się namiętnościami. Jako nastolatka, Gabrielle poznała Henry’ego Gauthiera-Villarsa, nałogowego uwodziciela o pseudonimie „Willy”, z którym wzięła ślub w 1893 roku. Był on wpływowym krytykiem muzycznym i pisarzem popularnych powieści, współwłaścicielem wydawnictwa Gauthier-Villars, gdzie młoda para zajmowała najwyższe piętro budynku. Wprowadził swoją młodą żonę w literackie i muzyczne kręgi artystyczne stolicy. Colette dzięki ciętemu językowi i błyskotliwemu poczuciu humoru szybko stała się ulubienicą towarzystwa. 


Jej opowieści z czasów szkolnych spodobały się znajomym tak bardzo, że mąż zachęcił ją do ich spisania, wykorzystując jej talent, opublikował je pod swoim nazwiskiem. Gdy ukazała się pierwsza książka z cyklu o Klaudynie, uprawianie literatury było niemal w całości zarezerwowane dla mężczyzn. Owszem, kobiety pisały, ale najczęściej pod męskimi pseudonimami, bo uważano, że dzieła autorek się nie sprzedadzą. Takim właśnie argumentem mąż Colette, przekonywał ją, że to on powinien podpisywać „Klaudynę”. A co za tym idzie, zbierać wszystkie laury za książkę, która stała się tak popularna, że imieniem jej bohaterki nazywano liczne produkty. 

Gabrielle, nieznana nikomu w literackim świecie epoki, podpisywała się jako Colette Willy do 1923 roku. Taka sytuacja od początku jej nie odpowiadała. Pisanie na akord nie sprawiało jej przyjemności, więc mąż musiał ją zamykać, żeby zrobiła to, co według niego do niej należało. Dzięki niej on brylował na salonach. W dodatku, choć utrzymywał, że ją kocha, wykorzystywał zdobytą dzięki żonie popularność i często ją zdradzał. Pogląd, że mężczyźni mają silniejszy od kobiet pociąg seksualny, nigdy nie przemawiało do Gabrielle. Młoda pisarka sama miała spory apetyt na romanse, i to niekoniecznie tylko z mężczyznami. Potrzeba było czasu, by zrozumiała, że mąż wykorzystuje jej talent, dając niewiele w zamian.


Gdy nie zgodził się, by na kolejnym tomie „Klaudyny” umieszczono ją jako współautorkę, zaczęła szukać innej możliwości artystycznego wyrazu. Znalazła ją w teatrze. Colette już wcześniej chciała wystąpić na scenie. Miała zagrać Klaudynę w teatralnej adaptacji, ale Willy wybrał inną aktorkę. Dlatego gdy za sprawą Georges’a Wague’a pojawiła się kolejna szansa na aktorską karierę, postanowiła z niej skorzystać. I choć początkowo jej odważne występy budziły oburzenie, szybko przeważył zachwyt. Pisarka stała się pierwszą kobietą mimem i zarazem jedną z najlepiej opłacanych artystek w Paryżu. Zyskała pewność siebie potrzebną, żeby ostatecznie wyzwolić się od Willy’ego. Już wcześniej myślała o rozwodzie, a szalę przeważył fakt, że mąż bez konsultacji z nią sprzedał wydawcy pełne prawa do „Klaudyn”. 

Po rozwodzie Colette przestała ukrywać, że to ona jest autorką najbardziej kasowego cyklu minionych lat. Wbrew temu, co usiłował wmówić jej Willy, ujawnienie się autorki nie zaszkodziło sprzedaży. Kiedy zaczęła pisać pod własnym nazwiskiem, z miejsca stała się najbardziej rozpoznawalną francuską pisarką. I jednocześnie wzorem dla tysięcy młodych kobiet, które dzięki niej zyskały głos. Niektórzy twierdzą, że była prekursorką feminizmu. W późniejszych latach autorka pozwała męża i wygrała proces. Po rozwodzie Colette miała jeszcze dwóch mężów i wielu kochanków obojga płci.


Wyróżniała się spośród współczesnych jej twórców tematyką swoich dzieł. Jej styl jest pozornie nieskomplikowany, ale wyszukany. To, co przede wszystkim cechuje twórczość Colette, to: szczególna poprawność i precyzja słownictwa, zwłaszcza gdy służą one manifestacji uczuć poprzez naturę oraz całkowita swoboda zmysłowości, rozumianej jako wezwanie do uznania praw cielesnych nad duchowymi i praw kobiet nad prawami mężczyzn. Została członkinią Belgijskiej Akademii Języka i Literatury Francuskiej oraz Akademii Goncourtów. W 1948 roku nominowano ją do Nagrody Nobla.

Źródło: vouge.pl/lubimyczytac.pl/tvpoludnie.pl
Źródło zdjęcia: moonbloger1.wordpress.com/ bienpublic.com/ wikimedia



Jego "świadome życie" zaczęło się właśnie na dziedzińcu warszawskiej cytadeli – 96. rocznica śmierci Josepha Conrada, a właściwie Józefa Teodora Konrada Korzeniowskiego



Joseph Conrad-Korzeniowski syn polskich patriotów, człowiek trzech kultur, wielki pisarz angielski i Europejczyk. Urodził się 3 grudnia 1857 w Berdyczowie, zmarł 3 sierpnia 1924 w Anglii. Pisarz i publicysta polskiego pochodzenia, tworzący w języku angielskim. Był synem Apollona Korzeniowskiego, poety, tłumacza i wybitnego działacza niepodległościowego, który w 1861 roku został aresztowany przez władze rosyjskie. Conrad wspominał po wielu latach, że jego "świadome życie" zaczęło się właśnie na dziedzińcu warszawskiej cytadeli, dokąd jako czteroletni chłopiec, razem z babcią, przynosił paczki z żywnością dla ojca. 

Rodzice małego Konrada, zostali skazani na zesłanie do północnej Rosji. Kiedy chłopiec miał osiem lat, zmarła jego matka. Ojciec został zwolniony z zesłania, kiedy już był śmiertelnie chory. Po powrocie do Polski, wkrótce zmarł osierocając syna. Po ukończeniu szkół w Krakowie, przyszły pisarz wyruszył do Marsylii, gdzie w 1874 rozpoczął służbę na morzu. W 1886 uzyskał obywatelstwo brytyjskie i osiadł w Anglii, rozpoczynając działalność literacką. 


Publikując na obczyźnie używał pseudonimu Joseph Conrad, który utworzył z imion: Józef i Konrad. Mimo wielu lat życia w niedostatku nie przestawał pisać, choć zwrócił na siebie uwagę debiutując Szaleństwem Almayera. Dopiero niezaliczana do najwyższych osiągnięć pisarskich Conrada powieść Los przyniosła mu sławę i pewną poprawę warunków materialnych. Najbardziej znaną, zwłaszcza w Polsce, powieścią jest Lord Jim, która ukazała się w roku 1900 - i jest jednym z kluczowych dzieł światowej prozy XX wieku. Równie dużym uznaniem cieszy się wydane w 1902 roku Jądro ciemności, jedno z najbardziej znanych utworów literatury nowoczesnej, analizowane przez miliony studentów na całym świecie, mające trzy adaptacje filmowe.


Za życia Conrad był podziwiany za bogactwo swojej prozy i za odmalowywanie niebezpiecznego życia na morzu oraz egzotycznych miejsc. Dla Conrada morze było przede wszystkim tragedią samotności. Był pisarzem o niezwykłych umiejętnościach i przeszywających przemyśleniach. Ten wielki ironista w swojej twórczości podważa dogmaty, dystansuje się od ideologii i prawd absolutnych, pozostawiając swoich bohaterów samotnych w rękach ślepego losu. Jedyne, co może ich uratować od klęski, to wierność zobowiązaniom, odpowiedzialność, współczucie, a także banalna, jak by się wydawało, trzeźwość w ocenie sytuacji.

Źródło: culture.pl/lubimyczytac.pl/wikipedia.pl
Źródło zdjęcia: bibliotekazsoiz.pl/ wyborcza.pl


Kilka pokoleń Polaków, słysząc imię „Wanda”, odruchowo uzupełnia je o nazwisko „Chotomska” (G. Kasdepke) – 3. rocznica śmierci autorki wierszy i opowiadań dla dzieci i młodzieży


Wanda Chotomska to autorka ponad dwustu książek, tysięcy wierszy, setek piosenek, sztuk teatralnych, kabaretów i słuchowisk. Królowa polskiej literatury dla dzieci, niepodważalny autorytet, niezwykły talent, mistrzyni rymowania, opowiadania, zabawiania i rapowania. Dla wielu pokoleń jej twórczość to niezapomniany symbol dzieciństwa. Nie dziwią więc słowa Grzegorza Kasdepki: „Kilka pokoleń Polaków słysząc imię „Wanda”, odruchowo uzupełnia je o nazwisko „Chotomska”. To świadczy nie tylko o sile jej twórczości, ale i osobowości! Szwedzi mają Astrid Lindgren, Finowie Tove Jansson, a Polacy – Wandę Chotomską. Michał Rusinek, poeta i były sekretarz Wisławy Szymborskiej, żartując dodaje: „Wcale bym się nie zdziwił, gdyby badania DNA wykazały, że Wanda Chotomska jest córką Brzechwy i Tuwima”.



Źródło: gandalf.com.pl/polskieradio.pl

"Byłam feministką, zanim to stało się modne. Zawsze sie buntowałam". 78. rocznica Isabel Allende


Pisarka urodziła się w Peru 2 sierpnia 1942 roku. Jej ojciec, Tomás Allende był sekretarzem ambasady Chile w Peru, a kuzyn ojca, Salvador Allende, prezydentem Chile. Ojciec przyszłej pisarki opuścił rodzinę, kiedy była jeszcze dzieckiem. Zamieszkała wtedy razem z matką i rodzeństwem w domu swojej babki. W późniejszych latach odbywała wraz z rodziną podróże do Europy, do Chile wróciła w wieku lat 15. Po skończeniu szkoły pracowała dla Organizacji do spraw Wyżywienia i Rolnictwa. 

W Chile, tłumaczyła angielskie powieści dla kobiet, pisała do kobiecego pisma. W 1962 wyszła za mąż za Miguela Fríasa, rok później urodziła się ich córka, Paula, a w 1966 syn Nicolás. W 1972 roku w Santiago wystawiono jej sztukę El embajador. Dojście do władzy Augusto Pinocheta w 1973 roku i śmierć Salvadora Allende zmieniły życie pisarki Nazwisko Allende stało się niewygodne a sama Isabel, jako feministka, zwolenniczka lewicy i działaczka polityczna była śledzona i inwigilowana. Straciła pracę w prasie i telewizji. W 1975 roku musiała wyemigrować z Chile, przeniosła się do Wenezueli. Pracowała tam jako nauczycielka i dziennikarka.

W 1981, gdy dowiedziała się, że umiera jej dziadek zaczęła pisać do niego list, który przerodził się w powieść. Tak powstał Dom Duchów (1982). Książka odniosła duży sukces, a pisaka została porównana do Gabriela Garcíi Márqueza i przypisana do stylu znanego jako realizm magiczny. Dom Duchów był pierwszą ekranizowaną powieścią Allende ze znakomitymi rolami Meryl Streep, Jeremi Ironsa, Antonio Banderasa (w Polsce film rozpowszechniany pt. Dom dusz).


Podczas wizyty w Stanach w 1988, poznała swojego drugiego męża, prawnika Williama Gordona. Po długiej i ciężkiej chorobie, w 1992 Paula umarła na porfirię. Allende poświęciła swojej umierającej córce jeden z najbardziej osobistych utworów Paula. W 2003 otrzymała obywatelstwo amerykańskie i w zamieszkała w Californii wraz z najbliższą rodziną.  

W 2006, była jedną z ośmiu osób, które niosły flagę olimpijską na otwarciu Zimowej Olimpiady w Turynie we Włoszech. W 2008 r. otrzymała honorowy stopień doktora nauk humanistycznych San Francisco State University. Jest założycielką Fundacji Isabel Allende, której celem jest „wspieranie programów poświęconych promowaniu i ochronie podstawowych praw kobiet i dzieci”. Zalicza się ją do najpopularniejszych pisarek Ameryki Łacińskiej, a także do grona najpopularniejszych współczesnych pisarzy hiszpańskojęzycznych.


Powieści Isabel Allende zostały przetłumaczone na ponad 30 języków i sprzedane w ponad 56 milionach egzemplarzy. Wiele w nich miejsca poświęca drugiemu mężowi, Williamowi Gordonowi, z którym rozstała się w roku 2015, i wnukom. 

Źródło: lubimyczytac.pl/wikipedia

To był bój o wolną Polskę. 63 dni bohaterskiej walki w stolicy miało przynieść państwową niezależność. 1 sierpnia. Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego


1 sierpnia 1944 roku, w stolicy o 17.00 wybiła godzina „W” – rozpoczęło się powstanie warszawskie. Przeciwko żołnierzom niemieckim w liczbie około 16 tys. stanęło około 50 tys. powstańców. Niestety, zaledwie 5 tys. polskich żołnierzy było dobrze uzbrojonych, Niemcy natomiast dysponowali bronią pancerną, artylerią i lotnictwem. To zaważyło na końcowym efekcie tego patriotycznego zrywu, który miał się zakończyć po 63 dniach…



Dla stolicy walka o wolność była czymś oczywistym – jej mieszkańcy chcieli odpłacić Niemcom za bombardowania we wrześniu 1939 r., i pięć lat ciężkiej okupacji. Podjęcie walki miało przyspieszyć wyzwolenie miasta, a zarazem wyjaśnić sytuację polityczną. Polacy chcieli objąć władzę nad Warszawą przed wkroczeniem Armii Czerwonej. Wtedy Rosjanie musieliby tę władzę zaakceptować bądź złamać ją siłą „na oczach” całego świata. 31 lipca pułkownik Antoni Chruściel „Monter” (przywódca powstania) otrzymał od Tadeusza Bora-Komorowskiego (komendanta głównego Armii Krajowej) rozkaz: „Jutro o piątej po południu rozpocznie pan działania”.


Choć powstanie miało rozpocząć się o godzinie 17.00, w niektórych dzielnicach walki wybuchły już wcześniej, w efekcie czego powstańcom nie udało się całkowicie zaskoczyć Niemców. Ponadto planowali oni równoczesne uderzenie na wiele punktów, tak więc ich siły rozproszyły się. Początkowo Polacy osiągnęli znaczne sukcesy – opanowali część dzielnic, jednak były one porozrzucane po mieście i otoczone przez niemieckich żołnierzy. Nie udało się niestety zawładnąć najważniejszymi pozycjami strategicznymi, jak dworce, mosty czy lotniska. Już pierwszego dnia powstania zginęło około 2 tys. Polaków. Mimo wszystko stolicę ogarnął ogromny entuzjazm, na zdobytych budynkach powiewały polskie flagi, a ludność cywilna garnęła się do pomocy.


Od 4 sierpnia powstańcom zaczęło brakować amunicji. Zarządzono przejście do aktywnej obrony, bez ataków. Rozpoczęły się co prawda zrzuty broni i amunicji prowadzone przez aliantów, ale duża ich część dostawała się w ręce nieprzyjaciela, poza tym wiele brytyjskich samolotów zostało zestrzelonych. Alianckie zrzuty były poważnie utrudnione przez fakt, iż Rosjanie nie udostępnili radzieckich lotnisk polowych do lądowania zachodnich samolotów.W tym czasie wojska radzieckie odparte na przedpolu Pragi przez Niemców wstrzymały na kilka tygodni wszelkie działania.


Dodatkowo z innych miast napływali kolejni niemieccy żołnierze, by wspólnie dokonać dzieła zniszczenia. Rozpoczął się szturm miasta, prócz powstańców masowo ginęła ludność Warszawy, bez względu na płeć i wiek. Na Woli, w ciągu kilku dni zginęło około 40 tys. ludzi. 20 sierpnia powstańcy zdobyli budynek PAST-y (Polska Akcyjna Spółka Telekomunikacyjna) przy ulicy Zielnej. Był to jeden z ważniejszych niemieckich punktów strategicznych w stolicy, wraz z nim Polacy zyskali broń i amunicję. Zbliżał się jednak kres polskich triumfów w tym powstaniu.


Od początku września rozpoczął się upadek kolejnych dzielnic miasta – 1 września legła kolumna Zygmunta, 2 września upadło Stare Miasto i Sadyba, a 6 września Powiśle wraz z elektrownią. W mieście brakowało światła, wody i żywności. Obrońcy, którzy pozostali przy życiu wycofywali się kanałami, ale nawet tam czekały na nich granaty, pułapki minowe, płonąca benzyna. W tym czasie alianci zdobyli jednorazową zgodę Stalina na lądowanie samolotów na polowych lotniskach radzieckich. Zrzucili wówczas na Warszawę 1300 zasobników z uzbrojeniem, lekami i żywnością, ale do Polaków dotarło jedynie 228 z nich.


W połowie września do Warszawy dotarły polskie oddziały wspierane przez żołnierzy rosyjskich. Wyzwolono Pragę i ruszono dalej, jednak bez pomocy artylerii radzieckiej oddziały te zostały szybko rozbite. 23 września upadł Czerniaków, a 27 września Mokotów, jedynie w Śródmieściu tliła się jeszcze obrona, ale dalszy opór był niemożliwy i bezskuteczny. W Ożarowie rozpoczęły się pertraktacje z przedstawicielami Komendy Głównej Armii Krajowej nad warunkami kapitulacji Warszawy, która została podpisana 2 października o godzinie 21.00.


W tragicznych dniach powstania warszawskiego zginęło około 170 tys. mieszkańców stolicy, w tym 16 tys. żołnierzy. W trakcie walk i już po ich zakończeniu wściekli Niemcy zburzyli ogromną ilość zabudowań, zniszczyli wiele cennych zbiorów i zabytków. Taki był rozkaz Hitlera wydany już 1 sierpnia – zniszczyć Warszawę i wymordować znaczną część jej mieszkańców. Co znamienne Stalin nie zamierzał pomóc walczącym Polakom. Wojska radzieckie zza Wisły patrzyły jak ginie sąsiednia stolica.



Źródło: historia.wprost.pl/dzieje.pl/sppw1944.org/wikipedia
Źródło: printerest/ wiadomosci.onet.pl/ metrowarszawa.gazeta.pl/ wiadomosci.onet.pl/ warszawawpigulce.pl/ teologiapolityczna.pl/ tvpinfo/magazym-tvn.24 2wykop.pl/